A A A

Trudności dzieci w wieku szkolnym po przyjeździe do Australii

Wielu osób pisało o trudno­ściach, jakie sprawiało im przebywanie w ilościowo przytłacza­jącym, anglo-australijskim środowisku Szczególnie wyraźnie wy­stąpiły one u przybyłych do Australii dzieci w wieku szkolnym bezpośrednio po wojnie. Jedna z nich pisała: „byłam jedynym »Nowym Australijczykiem« w szkole i wkrótce stałam się w klasie prawdziwą osobliwością. Jednym z powodów tej sytuacji był sposób, w jaki ubierała mnie matka; był on na tyle wykwintny i szykowny, iż przypominałam raczej modelkę mającą pozować do portretu. Często wzywano mnie na środek klasy, aby każdy mógł zobaczyć jak powinna wyglądać uczen­nica. Byłam wówczas z tego zadowolona, ponieważ faktycznie zaspokajałam tą drogą moją próżność. Po kilku miesiącach prze­niesiono mnie do katolickiej szkoły dla dziewcząt. Na czter­dzieści dziewięć uczennic znów byłam jedyną nowo przybyłą. Tutaj już nie mogłam zwrócić na siebie uwagi swoim gustownym ubraniem, gdyż wszystkie byłyśmy w jednolitych niebiesko-szarych chałatach nie mogących na dodatek służyć do końca nauki, a matka nie była już w stanie co rok kupować mi nowych. Ko­leżanki pochodziły z rodzin dobrze sytuowanych, a materialny poziom życia moich rodziców nie mógł konkurować z ich ele­ganckimi ubraniami, samochodami, przyjęciami i interesami. Wkrótce zaczęłam odczuwać, że jestem czymś gorszym od tych »światowych dzieci«"