Problemy w szkole - imigranci
„Najbardziej uciążliwą wówczas rzeczą było zajmowanie ostatniego miejsca prawie we wszystkich nauczanych przedmiotach. Działo się tak z powodu nieznajomości angielskiego. Większość testów ortograficznych, dyktand i innych (z wyjątkiem matematyki) była ciągłą karą chłosty dla mojej ambicji. Chociaż w Polsce nie należałem do najlepszych uczniów w klasie, to jednak byłem zawsze wśród uczniów otrzymujących bardzo dobre oceny. Tutaj nagle okazało się, że jestem zupełnym »osłem« w klasie. Po upływie kilku tygodni zacząłem się jednak aklimatyzować. Pamiętam jak w czasie przerw między lekcjami zacząłem wypowiadać pierwsze słowa i przekręcone zdania. Komunikowanie się, choć ubogie, zaczęło nabierać znaczenia. Słowa wypowiadane przez innych nie były już dłużej czymś niezrozumiałym, mogłem rozróżnić je pojedynczo".