Pomoc uzdolnionym uczniom
Inny z kolei uważa, iż swoje akademickie postępy zawdzięcza dyrektorowi szkoły zainteresowanemu swym uczniem na tyle, by interweniować w jego sprawach. Usłyszawszy o zamiarze opuszczenia szkoły przez chłopca (z powodu wieku) podjęcia nauki rzemiosła po jednym roku pobytu w szkole średniej, dyrektor przekonał go, by pozostał w szkole dłużej, postarał się o podwójną promocję i umożliwił sobie tym samym wybór korzystniejszego zawodu w następnym roku. Obaj wymienieni wyżej chłopcy rozpoczęli później studia wyższe. Można by odnieść wrażenie, iż nauczyciele byli gotowi udzielić im poparcia i zachęty z powodu uzdolnień akademickich, które wykazywali w szkole. Tym sposobem upewniali się o ich zdolności do przyjęcia anglo--australijskich systemów kulturowych, przekazywanych w obrębie szkoły, i akceptowali ich jako „kulturalizowanych" Australijczyków. Przezwyciężyli oni bowiem przeszkodę, jaką dla osiągnięcia dobrych wyników w nauce było polskie pochodzenie. Większość uczniów, których świadectwa szkolne nie były tak wybitne, nie wspomina jednak, by nauczyciele okazywali im specjalne względy.