A A A

Ograniczenia w nauce języka polskiego

Konkretne fakty, zawarte w pamiętnikach, ukazują zakres ogra­niczeń i niewysoką raczej jakość dostępnego dla większości dzieci języka. Prawie dwie piąte rodziców nie ma wykształcenia wyż­szego niż poziom szkoły podstawowej, a mniej niż jedna piąta ukończyła jakieś studia wyższe (a i to z reguły o profilu tech­nicznym). Polszczyzna niektórych legitymujących się wyższym wykształceniem imigrantów — używana w domu, pracy i ogólno­społecznej sferze życia — nie zawiera elementów bardziej inte­lektualnej i abstrakcyjnej wiedzy kulturowej. W dodatku, z chwi­lą rozpoczęcia nauki dostęp dzieci do języka polskiego ograniczył się do aktywności pozaszkolnej, niekiedy w wymiarze kilku godzin w tygodniu spędzonych w którejś z polskich instytucji bądź organizacji. Nieadekwatność zasobów grupowych, jak również ograniczona ich dostępność stają się jeszcze bardziej widoczne w porównaniu z angielskim systemem językowym. Dzięki australijskiej szkole, w której dzieci przebywały w angielskojęzycznym środowisku osiem godzin dziennie, uzyskały one dostęp do szerszego zakresu ustnych i pisemnych odmian języka. Program szkoły australij­skiej zakłada jako rzecz naturalną, iż dzieci z angielskojęzycznych rodzin wymagają, by ich język domowy był w szkole wzmacniany i poszerzany. Dzieci pochodzenia polskiego nie mają natomiast takich możliwości w odniesieniu do przyswojonego w domu ro­dzinnym polskiego systemu językowego. Równocześnie jednak przedstawione fakty kulturowe ujawniają ciągłość pozytywnej postawy wobec polskiego wyrażanej poprzez ocenę samego języka, ocenę własnych doświadczeń autorów, jak również przez ich nadzieje i aspiracje na przyszłość. Nie można więc utrzymywać, że zanik języka etnicznego wśród austra­lijskich dzieci polskiego pochodzenia jest wynikiem rozmyślnego odrzucenia tego języka bądź obojętności wobec niego. Można jednak tezie tej zaprzeczyć. Jeżeli dzieci polskich rodziców wy­tworzyły polskie systemy językowe (a większość wciąż je ma) i nadal utrzymują pozytywną postawę wobec polskiego (a więk­szość wciąż ją wykazuje), to dlaczego aktywizują te systemy tak rzadko?