Trudności życia rodzinnego w Australii
Liczne spośród opisanych w pamiętnikach rodzin wypadły poza schemat idealnych, wspólnotowych zbiorowości rodzinnych. Rodzice chłopca autora jednego z pamiętników, rozeszli się wkrótce po jego narodzinach, a on widywał się z ojcem tylko przez kilka godzin podczas weekendów. W przypadku innych autorek pamiętników stosunki ojca z resztą rodziny pogorszyły się do tego stopnia, iż nie mogli nawet razem jadać, a matka i dzieci zmuszone były do założenia osobnego gospodarstwa domowego. Inni z uczestników pisali też o zaniedbaniach wychowawczych popełnianych przez rodziców. Według autora pamiętnika, którego ojciec był pozornie dobrze zasymilowany do anglo-australijskich wzorów, a matka była Anglo-Australijką — jednym z kilku okruchów „polskości", jakie ojcu pozostały, było przekonanie, że musi on być absolutną głową rodziny. „Nie mógł pogodzić się z faktem, że uderzenie pięścią w stół nie stawia ani matki, ani żadnego z dwojga dzieci na baczność" tak jak robił to on przed swoim ojcem.