Mieszkanie z rodzicami
Jeden z autorów opisał późniejsze wzorów życia rodzinnego, ustanowione po ślubie, a wynikłe z jego doświadczeń w trakcie dorastania w Australii:„Spostrzegłem, że prawie naturalne wydawało mi się zamieszkanie po ślubie wraz z rodzicami; korzyści płynące z tego stanu rzeczy łatwo byłoby tu wymienić: nie musielibyśmy zbyt wiele gotować, moglibyśmy swój czas poświęcić na studia, szybko zaoszczędzilibyśmy nie musząc wydawać pieniędzy na prowadzenie domu itd. Postawa taka nie była niczym zaskakującym dla mojej matki, która przez całe życie pomagała mi i pomysł, by dzieci po ślubie mieszkały wraz z nią i ojcem, uważała za najlepszy. Ja jednak nie uważam go już za idealny. Po spędzeniu dwudziestu siedmiu lat z rodzicami poczułem potrzebę ustanowienia własnej, niezależnej tożsamości, zakupiłem więc dom. Być może później, gdy będziemy mieć własne dzieci, założymy wspólne gospodarstwo domowe z rodzicami, lecz na razie jeszcze nie. Potrzeba niezależności i prywatności jest bardzo silna. Zastanawiam się, czy anglosaska idea niezależności jednostki zastąpiła już we mnie, przynajmniej w pewnej mierze, kolektywistyczną postawę Europejczyka.