Domowe lekcje języka polskiego
Domowe lekcje języka odbywałyby się prawdopodobnie w większej liczbie domów, gdyby rodzice dysponowali wystarczająco wysokim poziomem wykształcenia, by dobrze znać polski język, historię i literaturę. Jeden z autorów komentuje różnice pomiędzy swoimi rodzicami i rodziną mieszkającą po drugiej stronie ulicy: „Moi rodzice wiele zrobili, by nauczyć mnie polskiego w domu, w odróżnieniu od naszych przyjaciół, których dzieci: dziewczynka i chłopiec, nie miały takich możliwości... Zdaję sobie sprawę, iż moi rodzice mieli szczęście otrzymując lepsze wykształcenie, a ja dzięki nim mam szczęście z tego korzystać... Większość zasług pod tym względem spada jednak na mojego ojca. Kiedy byłem w szkole podstawowej, często spędzał on ze mną wieczory ucząc mnie czytania i pisania za pomocą dyktand. Zaprenumerował również dla mnie polską gazetę »Świerszczyk« i dawał mi do czytania stronę dla dzieci z »Tygodnika Polskiego«, kiedy tylko go kupił. Później czytał mi, lub ja sam to robiłem, fragmenty nowel Sienkiewicza, aż po pewnym czasie doszedłem do całej książki". Na ogół wydaje się, że gdy lekcje domowe prowadzono systematycznie i przez dłuższy czas, to przynosiły one lepsze efekty w nauczaniu dzieci czytania, pisania i samodzielnego posługiwania się językiem niż lekcje prowadzone w specjalnie dla tego celu zakładanych szkołach sobotnich.